Veles Gear Blog
Blog wpisy
Blog Veles Gear
Made in Poland, Made in Europe

Made in Poland, Made in Europe

Produkty Veles Gear są projektowane, szyte, zdobione i pakowane w Polsce. Jednym słowem brand stworzony i wyprodukowany od podstaw w Europie wschodniej.

Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28

Barbarian-Fit

Barbarian-Fit

Czy to możliwe żeby typowy dzień słowiańskiego barbarzyńcy tak wyglądał ? Zbyt piękne żeby było prawdziwe, poza tym przypomina to raczej stereotypowe wyobrażenia o barbarzyńcach często pojawiające się w filmach.

Przypomnijmy, że straożytni Grecy nazywali barbarzyńcami ogólnie cudzoziemców, a starożytni Rzymianie wszystkich poza Rzymianami i Grekami, a więc również plemiona słowiańskie żyjące w czasach starożytnych i pierwszym tysiącleciu naszej ery z którymi Grecy i Rzymianie handlowali lub walczyli. Stopniowo określenie „barbarzyńca” zaczęło kojarzyć się z dzikością i brakiem kultury i tak też jest postrzegane do dziś.

Mięso i testosteron:

Wróćmy więc do naszego planu treningowego. Jak wiadomo, żeby rozbudować muskulaturę a co za tym idzie mieć również dużo siły, potrzeba dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość białka. Jak już pisaliśmy wcześniej na blogu, Prokopiusz z Cezarei opisał Sklawinów, jedno z plemion słowiańskich w ten sposób: „wszyscy bowiem są rośli i niezwykle silni”. Dziś wiemy, że zarówno jakość naszej sylwetki jak i siła głównie zależą od naszej diety. W przeciwieństwie do ludów typowo koczowniczych, Słowianie od zarania dziejów zajmowali się rolnictwem i hodowlą bydła. Z kolei Maurycjusz żyjący w VI wieku naszej ery, którego przedstawialiśmy już na naszym blogu, napisał o Słowianach: „Mają wielką ilość wszelkiego bydła i plonów złożonych w stogach, a przede wszystkim prosa i beru”. Czyli jednym słowem wołowina i produkty zbożowe bogate w węglowodany i błonnik, a więc przy odpowiednim apetycie i aktywności fizycznej masa idzie ładnie. Pamiętajmy, że w VI wieku naszej ery w uprawie nie były stosowane pestycydy ani sztuczne nawozy, a w hodowli zwierząt nie używano antybiotyków. Istnieją współczesne badania, mówiące o tym, że pestycydy które spożywamy w roślinach wpływają negatywnie na poziom testorsteronu. Można więc wnioskować, że nasi przodkowie mieli go więcej, co oczywiście sprzyjało budowaniu masy mięśniowej i tłumaczy, dlaczego tak dużo „cardio” jest naszym planie :)

Link do koszulki z "Legendardna Słowiańska Siła" znajduje się poniżej:

https://velesgear.com/pl/p/T-Shirt-Legendary-Slavic-Strength/78 

 

Miód:

Wiadomo też, że Słowianie od dawna hodowali pszczoły. Drążyli w pniach grubych drzew w lesie tak zwane barcie, w których zadamawiały się pszczoły produkujące słodki miodzik. Co ciekawe niedźwiedzie zamieszkujące obficie słowiańskie lasy faktycznie lubiły podkradać miód – dokładnie tak jak kubuś puchatek. Nie jest to wizja artystyczna, istnieją opisy specjalnych zapadek używanych w hodowli, które uniemożliwiały niedźwiedziom wykradanie miodu. Skład makro miodu to doskonałe naturalne „carbo”. Około 75% miodu to glukoza i fruktoza, a więc cukry proste o wysokim indeksie gilkemicznym. Ponadto miód zawiera pewne ilości mikroelementów: potasu, chloru, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza, manganu, kobaltu i innych a także niewielkie ilości witamin – A, B1, B2, B6, B12, C, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego i biotyny. Wystarczy porównać skład miodu ze składem współczesnych suplementów typu „carbo” żeby przekonać się, że doskonale uzupełnia on glikogen w mięśniach po intensywnym terningu.

Natomiast co ciekawe – Słowianie nie znali wina, a wiadomo że szanujący się barbarzyńca nie będzie o suchym pysku siedział. Na szczęście był miód, który poza spożywaniem w stanie nieprzetworzonym Słowianie poddawali procesowi fermentacji produkując napój alkoholowy zwany miodem pitnym. Żyjący w XV wieku, a więc w już w średniowieczu wenecki dyplomata Ambrogio Contarini zanotował o zwyczajach Polaków: „Nie mając wina robią pewien napój z miodu, który upija ludzi znacznie bardziej niż wino”

Konie i wozy:

Istnieją przekazy mówiące, że Słowianie od dawien dawna hodowali konie i dosiadali ich, dzięki czemu mogli się sprawnie przemieszczać. Rówież wóz ciągnięty przez zwierzęta nie był dla naszych przodków czymś nadzywczajnym. Co ciekawe plemiona germańskie w dawnych czasach koni nie używały, preferowały zaś szybkie piesze marsze. Najstarszy na świecie znaleziony wizerunek wozu ciągniętego przez zwierzęta został odnaleziony nigdzie indziej jak właśnie na terenach zachodniej Słowiańszczyzny, a dokładnie w Bronocicach na północ od Krakowa w Polsce. Waza datowana jest na około 3500 rok przed naszą erą. Również znalezione w wykopaliskach rogi zwierząt zawierają ślady uprzęży, co potwierdza stosowanie wozów przez dawnych Słowian.

Być może dlatego właśnie mamy we krwi „wożenie się furami”.

O wazie można więcej poczytać na wikipedii.

 

Waza z Bronocic – rys. Wikipedia

 

 

Natomiast czy faktycznie konflikty zbrojne to były najazdy barbarzyńskie gdzie dominowała siła i przewaga liczebna? Na ten temat postaramy się odnieść w kolejnym odcinku blogu.  

 

Veles Gear

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl